czwartek, 7 listopada 2013

Moje pierwsze doświadczenie z koreańskimi soczewkami typu >CIRCLE LENS<

    Zacznę od tego, że mam wadę wzroku i od 10 lat codziennie rano zakładam soczewki kontaktowe, a wieczorem przed pójściem spać je ściągam. Przez te wszystkie lata testowałam wiele firm produkujących soczewki, przez moje ręce przewinęły się także soczewki kolorowe oraz soczewki podkreślające naturalny kolor oka, soczewki noszone w trybie 2tygodniowym, miesięcznym i jednodniowe.
   O tym czym są circle lenses dowiedziałam się jakieś dwa i pół roku temu z  bloga Azjatycki Cukier.
W dużym skrócie założeniem tych soczewek jest powiększenie tęczówki oka. Zwykłe soczewki kontaktowe mają średnicę 14,00mm, natomiast circle lens mogą posiadać parametry: 14,2mm, 14,5mm, 14,8mm, 15,00mm. Najprościej mówiąc dzięki circle lens otrzymujemy efekt Kota ze Shreka ;-) uzyskując bardziej młodzieńczy, niewinny wygląd. Duże oczy są piękne w każdej kulturze i nie na darmo używamy zalotek, podkręcających tuszów do rzęs, kredek i cieni do powiek - robimy to po to, aby optycznie powiększyć oko i nadać mu wyrazu.

Zdjęcie pochodzi ze strony http://tapeta.filmweb.pl/33404/shrek2_wp02_800.jpg

Jak circle lens wyglądają na żywo miałam okazję zobaczyć podczas pobytu w Singapurze i...nie mogłam się napatrzeć! ^_^ Gdy zobaczyłam te wszystkie ciemne, wielkie oczy jak u sarenek, laleczek czy wyżej wspomnianego kota ze Shreka zapragnęłam mieć takie same soczewki :P 

Gdy wróciłam z powrotem do Polski myśl o circle lens cały czas siedziała mi w głowie. Zależało mi na pewności, że kupię prawdziwy, oryginalny produkt. Początkowo pomyślałam, że może istnieje w Polsce firma zajmująca się redystrybucją takich soczewek, tak samo jak istnieje np. Asian Store sprzedający oryginalne azjatyckie kosmetyki. Znalazłam tylko nieco podejrzanego sprzedawcę na Allegro, który mimo całej otoczki rzekomych certyfikatów jakoś nie wzbudził mojego zaufania. Ostatecznie więc zdecydowałam się na zakup soczewek w sklepie Pinky Paradise z siedzibą w Malezji. Sklep posiada olbrzymi wybór soczewek, chyba z ponad tydzień zajęło mi podjęcie decyzji, które wybrać :-) 

Możemy wybrać w jakiej walucie mają być podane ceny, decydując się na zakup soczewek zakładamy w sklepie konto i możemy śledzić historię zamówień oraz gdzie znajduje się nasza przesyłka. Następnie wybieramy rodzaj przesyłki. Na stronie podana jest tabela cen z czasem oczekiwania - w zależności od kraju do jakiego ma zostać wysłana przesyłka. Ja wybrałam global mail (14-25dni roboczych). Soczewki zamówiłam 21 października, a 6 listopada były u mnie. Aha, dodatkowo sklep informuje o >10 dniach procesowych< na realizację zamówienia, po tym czasie na sklepowym koncie pojawia się informacja o numerze przesyłki do śledzenia. U mnie pojawiła się jakoś po 8 dniach.  Za soczewki płacimy od razu z góry za pomocą przelewu internetowego, otrzymujemy maila potwierdzającego płatność, następnie (do 10 dni procesowych) dostajemy wyżej wspomniany numer do śledzenia przesyłki.


Dobra przejdźmy do samych soczewek. Wybrałam soczewki firmy Geo Medical o nazwie Geo Princess Mimi Apple Green (Bambi series)


 Parametry soczewek są następujące:
  • Średnica: 15,00 mm
  • Uwodnienie 38% (chociaż to informacja ze strony internetowej, na buteleczce jest napisane 42%)
  • Promień krzywizny: 8,7mm
  • Użytkowanie: roczne
 Do soczewek dorzucony jest także uroczy pojemnik na soczewki, ja dostałam niebieską świnkę :-)


Soczewki przybyły z lotniska Changi w Singapurze ;-) :-D w bąbelkowej żółtej kopercie lotniczej. Miłe uczucie patrzeć na pieczątkę i mieć świadomość, że jeszcze kilka tygodni temu się tam było i widziało Singapur i lotnisko Changi na własne oczy ^_^ (o wrażeniach z Singapuru można poczytać TUTAJ)




 W celu walki z zalewającymi rynek podróbkami soczewki zaopatrzone są w specjalną zdrapkę - po jej zdrapaniu ukazuje się numer, który wpisujemy w zakładce Anti-fake na stronie Pinky Paradise dzięki czemu upewniamy się, że soczewki są produktem oryginalnym.




Moje wrażenia:


    Jako wieloletni użytkownik soczewek nie miałam najmniejszego problemu z założeniem ich na oko pomimo ich 15mm średnicy. Wydaje mi się, że noszą się podobnie jak kolorowe soczewki Acuvue albo jak Acuvue Oasys. Ogólnie nic nie kłuje, nic się nie przesuwa, nie czuć ich na oku. W pierwszej godzinie noszenia w kilku sporadycznych momentach zdarzało się, że soczewka lekko ,,przysłaniała" lekką ,,mgłą" po bokach pole widzenia - coś podobnego miałam również przy kolorowych soczewkach Acuvue oraz przy Acuvue Oasys, Azjatycki Cukier też o tym wspominała, wystarczy jednak kilka razy szybciej pomrugać i wszystko wracało do normalnego stanu. Jeżeli chodzi o grubość soczewek nazwałabym ją standardową, przykładowo soczewki Baush&Lomb Purevision są dużo grubsze. W moim odczuciu Geo są też dużo wygodniejsze od Bausha. Jednak ile użytkowników tyle opinii-wracając do wspomnianego wcześniej Bausha - próbowałam tych soczewek 3 razy w kilkuletnich odstępach czasowych i za każdym razem lądowały w śmietniku. Doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie nosić żadnych soczewek Bausha, natomiast dla mojej koleżanki są to najwygodniejsze soczewki jakie nosiła. Dla mnie najwygodniejszymi soczewkami wszechczasów są Ultraflex Premier, które noszę po 12-15 godzin i absolutnie ich nie czuję. Tak więc ciężko oceniać kwestie wygody danych soczewek, bo jest to opinia bardzo subiektywna.

EFEKT:  Mój naturalny kolor oczu to taki sraczkowaty zielony :P Obwódki wewnętrzne są w kolorze piwnym natomiast na zewnątrz jest kolor zielony. Na razie zdjęcia bez żadnego makijażu:


 Soczewki wybrałam także w kolorze zielonym żeby jak najlepiej stopiły się z naturalnym kolorem oka.



 Z makijażem:


Cała twarz:

Nie mogłam się powstrzymać przed Gyaru pozą :P ^_^

Wydaje mi się, że soczewki ładnie stapiają się z naturalnym kolorem oka :)

Gdybym zainwestowała w sztuczne rzęsy i białą kredkę do oczu byłoby jeszcze bardziej gyaru z wyrysowanym fałszywym kącikiem oka :P




UWAGA: Nawet jeżeli nie macie wady wzroku, kolorowe soczewki nie są kolejnym kosmetycznym gadżetem typu nowy eyeliner czy cienie do powiek. Przed podjęciem decyzji o kupnie kolorowych soczewek należy udać się do okulisty, który nauczy, jak prawidłowo obchodzić się z soczewkami, jak je zakładać, zdejmować, czyścić i przechowywać. I uwierzcie mi, że na początku nie jest to łatwe. Gdy uczyłam się obsługi soczewek, siedziałam chyba z półtorej godziny z panią, która pokazywała mi sposób prawidłowego postępowania z soczewkami, a jako że oko ma naturalny odruch mrugania mający oczyścić je przed wprowadzaniem ciała obcego i jest połączone z drogami oddechowymi...byłam cała załzawiona z czerwonym nosem i gilami cieknącymi po sam pas ;-) Teraz zakładanie i zdejmowanie soczewek jest dla mnie czynnością tak naturalną i prostą jak zmywanie makijażu i mycie zębów. Ale początki były trudne :-)

27 komentarzy:

  1. Nołp... nadal nie dorosłam do palca w oku ale efekt na tobie wygląda super. I co ty mi tu, że masz sraczkowaty zielony kolor oczu?! Masz boski kolor gał! I te takie brązowe maziaje - wypas. Im więcej kolorów na jednej tęczówce tym lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplement odnośnie moich gał i gał potuningowanych soczewkami xD A co do gmerania w oczach to najlepsze jest to, że ja odczuwam paniczny strach, gdy na filmach są sceny z oczami i dłubaniem w nich :P ale dłubanie samemu podczas zakładania soczewek na prawdę nie jest straszne, chociaż owszem początki były trudne (zakładanie zajmowało mi tyle czasu, że musiałam nastawiać budzik godzinę wcześniej żeby nie spóźnić się do szkoły :D ) Teraz ta czynność zajmuje mi kilka sekund :)

      Usuń
    2. Ja próbowałam różnych kolorowych soczewek. Ostatnio postawiłam na air optix colors i uzyskałam zachwycający efekt!

      Usuń
  2. Wyglądasz niesamowicie!! Chcę takie :) Noszę soczewki od wielu lat, ale nad kolorowymi zastanawiam się od jakiegoś roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią mega efekt :) i fajnie, że wyglądają tak naturalnie. Osoby z mojego bliskiego otoczenia widziały, że ,,coś zmieniłam, bo wyglądam jakoś tak inaczej [ładniej hihihihi]" i zgadywały henne brwi, makijaż permanentny (LOL), pomalowanie się w inny sposób, potem było zdanie ,,masz coś innego z oczami, ale nie wiem co, ale są takie jakieś wielkie" (jedna koleżanka stwierdziła ,,masz takie wielkie oczy od środka, co zrobiłaś?" :D ) i dopiero potem następowała pauza i było: MASZ JAKIEŚ SOCZEWKI! :) Kiedy kupiłam sobie kolorowe acuvue w kolorze niebieskim wyglądałam jakoś tak kosmicznie i strasznie sztucznie - od razu było widać, że to soczewki, a tu podoba mi się ten naturalny efekt :) No i panie w sklepach mówiły mi, że mam oczy jak laleczka ^_^

      Usuń
    2. Przekonałaś mnie, dziś zamawiam :D

      Usuń
    3. Pochwal się potem jak wrażenia ^_^ Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :) Ja w moich ,,zaliczyłam" takie doświadczenia jak pobyt w kinie, jazda samochodem, różne rodzaje oświetlenia itd. i wszystko jest ok :) , ale staram się nie nosić ich dłużej niż 8 godzin i robię sobie np. dzień, dwa odpoczynku, bo zastanawiam się jak przy takiej wielkiej soczewce i przy takim jej uwodnieniu z dopływem tlenu do oka więc w razie czego nie chcę przemęczać ślepi ;-)

      Usuń
  3. Mam pytanie co do pinky paradise... Musisz mieć takie konto transwalutowe żeby móc im zapłacić czy da się to obejść w jakiś inny sposób?? Tak ogólnie to fajne paczały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Płacisz poprzez taki odpowiednik Pay Pala który od razu przelicza Ci na złotówki. Ja mam takie standardowe konto bankowe i wszystko poszło tak jak trzeba :)
      PS. dzięki co do paczał ;-)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. U mnie też początki były masakrycznie trudne. Jak się widzi efekt to aż korci by zamówić takie soczewki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ALE GENIALNIE!!! Też takie chcę! Wyglądają bosko i o dziwo BARDZO naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ^_^ W zakładce circle lens są inne noszone przeze mnie soczewki :) W tej chwili noszę miesięczne circle lens Revocon Spark Brown - też się świetnie prezentują i są baaaardzo wygodne :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te soczewki są rzeczywiście bardzo fajne, kolor oczu po ich nałożeniu jest rewelacyjny, bardzo mi się podoba! :) Ja również zastanawiam się nad kolorowymi soczewkami, myślałam nad którymiś z tej listy - http://www.kontaktowe.pl/index.php?cat_id=10, może miałaś Autorko któreś z nich i mogłabyś mi doradzić? Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :) Z tej listy miałam Acuvue 2 Color w kolorze niebieskim i nie byłam z nich zadowolona ponieważ wyglądały bardzo, bardzo sztucznie. Były w kolorze niebieskim, ale takim baaardzo intensywnym - kobaltowym.
    Miałam też Fresh Looki Color Blends i te ładnie się stapiały z moim okiem (miałam kolor zielony).
    Dodatkowo mogę jeszcze polecić Focus Soft Colors podkreślające naturalny kolor oka (także miałam zielone evergreen) - wszyscy mówili mi jaki mam piękne zielone oczy, a one były podkręcone soczewkami ^_^ Niestety z tego co widzę zakańczają produkcję tych soczewek więc zostają tylko zapasy magazynowe: http://www.szkla.com/64_focus-softcolors-6-szt.html

    Mam nadzieję, że pomogłam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. inne testowane przeze mnie soczewki circle lens można obejrzeć tutaj: http://butterfly-flits.blogspot.com/search/label/circle%20lens

      Usuń
  9. Ile zaplacilaś za soczewki wraz z dostawą? W przeliczeniu na Pln?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o te które nam tu ukazałaś.

      Usuń
    2. Witam, przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale byłam na Filipinach i nie zawsze miałam dostęp do internetu.
      Ceny niestety nie pamiętam, bo soczewki zamawiałam ponad rok temu w październiku 2013

      Usuń
  10. Hej
    Czy mogła byś podać pełną nazwe tych soczewek bo ja kompletnie nie moge nic tam wybrać bo sie obawiam że nie będą pasować a mam taki sam kolor naturalny oczu jak ty jeśli możesz wyślij mi maila gosia.jas@gmail.com pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale byłam na Filipinach i nie zawsze miałam dostęp do internetu.
      We wpisie podana jest pełna nazwa soczewek - nad pierwszym zdjęciem z pojemniczkami. Są to soczewki firmy Geo Medical o nazwie Geo Princess Mimi Apple Green (Bambi series).

      Usuń
  11. Ooo, jak świetnie Ci w tym soczewkach. Wyglądasz trochę jak z bajki - Anime ;) Dodatkowo makijaż zdecydowanie dodatkowo wydobył kolor soczewek :). Kolor dobrze dobrałaś, jednakże zastanawiam się jak by Ci było w błękitnych - to też fajnie mogłoby wyglądać :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądasz naprawdę super z tymi soczewkami ale czemu ściągane aż z Azji?;) Świetny polski sklep z soczewkami kolorowymi to www.eyetoeye.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę eye to eye i z tego co wiem nie oferują soczewek korygujących tylko same zerówki, a ja mam wadę wzroku.

      Usuń
  13. Uwielbiam Pinky Paradise, rowniez polecam Uniqso. Nie radze kupowac z allegro, kupilam jedna pare, nosilam je normalnie rok, ale to nie jest to samo. Na co dzien nosze 16 mm, najwieksze znalazlam 14,5 mm (chodzi o allegro:3) , wiec takie kupilam. Coz pozostawily wiele do zyczenia, bardzo trudno sie je nakladalo, oko od nich lzawilo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest super. Bardzo fajnie teraz wyglądają Twoje oczy. Czekam na kolejne wpisy. Pozdrawiam i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt bardzo fajny, choć nie wiem czy kolor nie jest zbyt intensywny przez co bardzo rzucają się w oczy ;-) Zielone oczy są naprawdę najładniejsze!
    Pudełko na soczewki dosłownie boskie, od zawsze takich szukam!

    OdpowiedzUsuń