środa, 27 listopada 2013

Rosy Tint Lips z Etude House wygrany w rozdaniu u Kawaii Maniac ^_^

   Tak jak wspominałam jakiś czas temu na Facebooku wygrałam (KLIK) w rozdaniu u Kawaii Maniac (KLIK) tint do ust z Etude House. 
Obiecałam, że napiszę potem, jak wrażenia z użytkowania, co też właśnie poczyniam :)

Rosy tint Lips
Etude House 
Made in Korea
Nr 8 

Przyznam się szczerze, że nigdy nie miałam do czynienia z kosmetykiem o tajemniczej nazwie tint, więc byłam bardzo ciekawa, co to takiego i tym bardziej ucieszyłam się, że udało mi się zdobyć go w rozdaniu ^_^ (zabawa polegała na napisaniu dziwnych faktów o sobie...warto mieć czasem yyyy zryty beret, że się tak wyrażę :D )




Mazidło jest gęste i ma wysoce skondensowany kolor, na ,,dziubku" założona jest gąbeczka z dziurką, tint wyciska się przez dziurkę, a gąbeczka pozwala na precyzyjne rozsmarowanie kosmetyku dając efekt przywodzący na myśl technologię air brush. ;-)
To co bardzo mi się w tym produkcie podoba, to możliwość dozowania koloru. Pierwsza warstwa daje taki naturalny efekt zdrowych, zaczerwienionych i różanych ust, kolejna warstwa tworzy już bardzo intensywny kolor i fajnie podkreśla biel zębów (półtora roku temu byłam na zabiegu wybielania zębów i od tamtej pory dużo chętniej sięgam po intensywne czerwienie i róże ^_^ ) 
I teraz najlepsza trójca: maziak po pierwsze jest bardzo trwały, pod drugie nie wysusza ust i po trzecie daje ładne satynowe, aksamitne wykończenie.
Pomalowałam się nim rano do zdjęć na bloga (jedna warstwa), potem dodałam drugą warstwę, bo byłam ciekawa efektu (ale nie zdążyłam już pstryknąć zdjęcia bo czas gonił :/), pojechałam na zakupy, potem poszłam do pracy gdzie wypiłam 3 herbaty i dopiero po zjedzonym bananie z jogurtem (no co, trzeba zdrowo jeść ;) ) kolor stracił na intensywności w centralnej części ust natomiast kontury były wciąż intensywne.
Moje usta mają skłonność do przesuszania i przy większości szminek mam po około dwóch godzinach noszenia uczucie ściągniętych ust, a same usta zamieniają się w skorupkę z podkreślonymi suchymi skórkami i nieestetycznymi liniami na wargach. Przy tym po całym dniu noszenia czułam się bardzo komfortowo, a usta nie były ściągnięte.
Jeśli chodzi o wymienione satynowe wykończenie, bardzo mi się podoba, usta wyglądają bardzo delikatnie, jak aksamit. Jak płatek róży (takie artystyczne określenie przychodzi mi na myśl ;-) ) Bardzo mi się to podoba ^^




Nazwa Rosy tint Lips jest rzeczywiście adekwatna, bo kolor kojarzy się z czerwoną różą i w zależności od ilości warstw może być to róża niedojrzała lub dojrzała ;-)
 Jedyne czego mi w tym produkcie brakuje to zapach. Aż prosi się o taki delikatny różany zapaszek. Jest natomiast praktycznie bezzapachowy, co można też uznać za plus. 

Na opakowaniu jest też informacja, że produkt można zastosować też na policzki wklepując go delikatnie palcami w skórę. Bardzo podoba mi się ten pomysł, lubię takie wielofunkcyjne kosmetyki, bo w podróży nie obciążają za bardzo kosmetyczki. Będę musiała to wypróbować :)

Na zdjęciach z jedną warstwą produktu:






8 komentarzy:

  1. Ładnie wygląda na ustach :)

    Przez Ciebie zamówiłam ostatnio trzy pary kolorowych soczewek na Pinky....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jej ^_^ Pisz mi szybko jakie XD ja też mam na oku kolejne soczewki :P Chcę wypróbować takie tylko z brązową obwódką (http://www.pinkyparadise.com/Geo-Princess-Mimi-Almond-Brown-p/a20-xmm204.htm) , szare (http://www.pinkyparadise.com/Hana-SPC-Natural-Grey-p/g10-hana-spc-natural-grey.htm) , szaro-brązowe (http://www.pinkyparadise.com/Hana-SPC-Platinum-Brown-p/g13-platinum-brown.htm) i zastanawiam się nad 30 dniowymi bo mają największe uwodnienie ^^

      Usuń
    2. Zamówiłam:
      http://www.pinkyparadise.com/EOS-Super-Neon-Green-p/f1-g209grn.htm - chciałam http://www.pinkyparadise.com/Vassen-Super-Lacey-Green-p/g29-super-lacey-green.htm ale już po złożeniu zamówienia okazało się, że nie mają ich jednak na stanie,
      http://www.pinkyparadise.com/Wondereye-Violet-p/b11-wondereye-vi.htm i http://www.pinkyparadise.com/GEO-Ultra-CK105-p/a7-xck105-.htm
      Już nie mogę się doczekać aż je dorwę :D

      Usuń
    3. Te ostatnie Geo Ultra CK 105 też brałam pod uwagę, ale nie mogłam sobie wyobrazić, jak mogłyby wyglądać na zielonych oczach - mam nadzieję, że jak już wpadną w Twoje ręce to wrzucisz jakieś zdjęcia ^^ Te fioletowe są bardzo intrygujące - moja siostra miała kiedyś fioletowe soczewki i wyglądały świetnie :)
      Pozostałych jestem również ciekawa :D - te zielone wydają się być bardzo intensywne (z resztą sama nazwa neon green mówi sama za siebie :) )
      Sama się nie mogę doczekać aż je dorwiesz i wrzucisz zdjęcia ^_^ :P

      Usuń
    4. Mój kolor oczu to taka ciemna zieleń wpadająca w piwny- w sumie zależnie od światła. Sama nie wiem, jakich efektów oczekiwać :) Przeglądałam setki zdjęć... Mam nadzieję, że się nie rozczaruję :)
      Od dawna chciałam zamówić jakieś kolorowe soczewki, ale ciagle się wahałam... no i po Twoim poście stwierdziłam, że nie ma sensu dłużej czekać :D Jak tylko do mnie dotrą to zrobię sobie sesję zdjęciową i opublikuję na blogu :D Aczkolwiek nie wiem, na ile dobrze wyjdą te zdjęcia moim telefonem :/ W każdym razie- dam znać!

      Usuń
    5. Niezależnie od jakości czekam na zdjęcia :-) Z Twoich opisów wnioskuję, że mamy podobne kolory oczu więc tym bardziej jestem ciekawa efektów :D

      Usuń
  2. Łooo świetnie wyglądasz w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować ^_^ Bardzo mi się podoba w wersji z jedną warstwą - taki zdrowy, różany kolor ust :)

      Usuń