środa, 15 stycznia 2014

Wyspy Phi Phi

     Dzisiaj u mnie za oknami popaduje śnieg, całe niebo zasnute jest czarnymi chmurami i jakoś tak zimno i depresyjnie się zrobiło (w końcu nadciągnęła do Polski klasyczna, regularna zima, za którą nie przepadam, zdecydowanie wolę ciepłe zimy spowodowane anomaliami pogodowymi :P ) Dla poprawy nastroju zaczęłam oglądać sobie widoki z pewnego pięknego miejsca na Ziemi i pomyślałam, że się nimi podzielę i sprawię, że może jeszcze komuś poprawi się humor w trakcie tego szarego styczniowego dnia. 
    Oglądaliście ,,Niebiańską plażę" z Leonardo DiCarpio? Tytułowa niebiańska plaża ,,została zagrana" przez wyspę Phi Phi i dzięki temu zaczęła ściągać całe tabuny ludzi chcących zobaczyć niebiańską plażę na własne oczy. I właśnie zdjęcia z Phi Phi chciałabym dzisiaj pokazać.
W skład wysp Phi Phi (czytamy Pi Pi) wchodzi kilka wysepek posiadających równie niebiańskie plaże jak nasza filmowa bohaterka. Są nimi: Ko Phi Phi Lee (czasem pisane Ley lub Leh), Ko Phi Phi Don, Koh Pai, Ko Mai Phai, Ko Bida Nok, Koh Yung, Ko Bida Noi. 
Wyspy leżą w Tajlandii i znajdują się w swoistej zatoczce pomiędzy dużą wyspą Phuket, a lądem stałym (wyspy dzieli 40 km od popularnej turystycznej miejscowości Krabi znajdującej się na lądzie).
       Wyspy mają do zaoferowania rajskie widoki, krystalicznie czystą, błękitną wodę, rafy koralowe idealne do odkrywania podwodnego świata dla nurkujących z butlą lub choćby nawet z rurką, a także dziewicze plaże okupowane przez małpy, które tak przyzwyczaiły się do widoku człowieka, że kiedy tylko go zobaczą wyłażą gromadnie znad koron drzew domagając się bananów, wyrywając butelki z wodą i przeszukując plecaki w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. 
Najmniej zniszczoną przez człowieka i chyba jak do tej pory niezamieszkałą jest wysepka Phi Phi Lee/Ley/Leh. Znajduje się na niej Jaskinia Wikingów, którą upodobały sobie ptaki jerzyki zakładające w niej gniazda. I w tym miejscu zaznacza się wszechobecna działalność człowieka, ponieważ gniazda jerzyków tak samo jak gniazda jaskółcze są w Azji jedzone i uchodzą za przysmak. W jaskini założone są więc różnego rodzaju bambusowe rusztowania i podpory mające umożliwić zbieraczom łatwiejsze pozyskiwanie gniazd.

Poniżej mapa przedstawiająca rozkład wszystkich wysepek archipelagu:

Źródło:http://www.dive-the-world.com/maps-phi-phi-islands.php

 

Zdjęcia pochodzą z różnych wysepek archipelagu:



Jako pierwsze wysepka z plażą opanowaną przez małpy nazwaną Monkey Beach:

Omniom mniom pyszne bananki


I tradycyjnie już: znajdź na zdjęciu autorkę bloga Butterfly Flits ;-)

Mam banana i uciekam!

Pyszna woda, którą wyrwałem/łam komuś z ręki :P

Jaka pyszna woda ;)

Oraz piękne zatoczki otoczone bujną roślinnością i błękitną wodą:


Trzeba schłodzić reaktory. Kąpiel w takiej wodzie to sama przyjemność :)

Gigantyczny grzyb :D


I wyspa, która zagrała w ,,Niebiańskiej plaży":



Jak z pocztówki ^_^



I żeby nie było tak pięknie - tłoki ludzi na ,,Niebiańskiej plaży". To tu wszyscy wysiadają z łódek, którymi przypłynęli.



I na koniec wysepka na której piliśmy pysznego drinka z wodą kokosa wzmocnionym Malibu ;-)


Pan Krabik

Tworzenie ,,kieliszków" z którego będziemy pić :D

Malibu wlewamy prosto do soku kokosowego

Jeszcze tylko rureczka i egzotyczny kwiatuszek dla ozdoby

Taaaadaaaam! Pyyyycha ;)

To kto ma już dosyć zimy i zatęsknił za takimi widokami? Styczeń to jeden z najlepszych okresów w jakim można odwiedzić Phuket, Krabi i wyspy Phi Phi, bo są wtedy najmniejsze opady.




7 komentarzy:

  1. naszego współtowarzysza jedna z małpek ugryzła :(
    piękne widoki, uwielbiam to miejsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba na skubańce uważać, bo mogą potencjalnie roznosić choroby (jako że namiętnie czytam książki podróżnicze w jednej z nich autorka została zaatakowana przez stado małp i musiała brać zastrzyki przeciwko wściekliźnie). Małpki wydają się miłe, ale to jednak dzikie zwierzęta. Na Phi Phi to było moje pierwsze bliskie spotkanie z małpami i tak jak widać na zdjęciu stałam w wodzie, jednak małpom to bynajmniej nie przeszkadzało. Sporo osób próbuje te małpy głaskać, albo brać na ręce jednak ja wolę trzymać je na bezpieczny dystans :P Chociaż przyznaję, że też dawałam im banany, co na Bali przepłaciłam utratą mojego breloczka, bo małpa wskoczyła mi na torbę o czym wspominałam w jednym z wpisów ;-) Jednak lepiej stracić breloczek niż zostać ugryzionym :>

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. W końcu Niebiańska Plaża ^-^ I ten lazurowy kolor wody - pamiętam, że nie mogłam się napatrzeć :-)

      Usuń
  3. Mnie małpa już dwa razy "zaatakowała" i to w Polsce- raz w cyrku, raz w Kołobrzegu-można było sobie zrobić zdjęcie z małpką- jakoś tak mam teraz uraz do tych potworków... ;)
    Co do zdjęć- większość idealnie mogłaby posłużyć jako pocztówki :) Piękne widoki. Rozmarzyłam się w ten ohydny, poniedziałkowy poranek w pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dzisiaj znowu taka paskudna pogoda, a w dodatku podobno dzisiaj przypada najbardziej depresyjny dzień w roku więc total combo :> Chętnie bym się tam przeteleportowała ^_^

      Usuń
  4. Piekne miejsce, poprostu bajka :)

    http://behappythirty.blogspot.co.uk/


    OdpowiedzUsuń