środa, 16 lipca 2014

Na pokuszenie Yasumi :P

Skusiłam się. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale skusiłam się i będę testować. Zastanawiałam się nad kupnem tego produktu przez ponad dwa miesiące i ostatecznie ciekawość zwyciężyła.
O czym mowa? O kosmetykach i urządzeniach do pielęgnacji twarzy YASUMI. W całej Polsce rozlokowane są też sieci gabinetów kosmetycznych pod szyldem o tej samej nazwie.
Moją uwagę przykuło urządzenie do masażu oczu Yasumi Eye Lift. Według informacji zamieszczonej w instrukcji obsługi Eye Lift umożliwia wprowadzenie serum/ampułki w głąb skóry przy użyciu prądu stałego galwanicznego. Jony znajdujące się w serum/ampułce pod wpływem prądu galwanicznego rozpraszają się na otoczkach oraz błonach komórkowych, odżywiając je. Jony wydzielają się do 48 godzin po zakończeniu zabiegu, więc w tym czasie zaaplikowane preparaty działają, docierając do zwiotczałych lub opuchniętych tkanek.

W połączeniu z preparatami przy regularnym stosowaniu podobno:
  • wygładza zmarszczki powierzchowne (ma działać na 3 rodzaje zmarszczek: utrwalone, odwracalne - uwidoczniające się pod koniec dnia oraz embrioniczne - zaprogramowane aby z czasem pojawić się na skórze)
  • poprawia strukturę skóry
  • rozjaśnia plamy pigmentacyjne i poprawia koloryt skóry
  • zmniejsza cienie i obrzęki
  • niweluje uczucie ciężkości i zmęczenia oczu
  • nawilża
 Według instrukcji aby uzyskać najlepsze rezultaty należy stosować urządzenie co 2 dni przez 7 minut na każde oko (łącznie 14 minut).

Dodatkowo poza prądem galwanicznym urządzenie posiada także....cokolwiek to znaczy i do czego służy - 3 rodzaje terapii świetlnej (światło ciągłe, pulsacyjne i dookólne) oraz dwa poziomy intensywności nagrzewania głowicy.

Urządzenia nie należy stosować na suchą skórę - trzeba wmasowywać ampułkę lub serum.
Dlatego też zdecydowałam się na zakup serum wygładzającego zmarszczki mimiczne - Yasumi Stop the clock. Mimic wrinkles removing serum.

Dodatkowo jako miły gratis otrzymałam dwie ampułki Yasumi Eye Punch działające przeciwobrzękowo, rozświetlające i wzmacniające naczynka, a także całonocną maskę Yasumi Beautiful morning Regenerating night mask z kwasem hialuronowym i argireliną

Dlaczego tak bardzo zależy mi na dbaniu o okolice oczu? Ponieważ po pierwsze dużo się uśmiecham przy czym jestem osobą, która >śmieje się oczami<  - to znaczy podczas każdego uśmiechu skóra załamuje mi się w kilku miejscach wokół oczu tworząc nieestetyczne krechy, które z czasem zapewne będą stawały się większe i głębsze...
Na każdym oku robią mi się po dwie skośne kreski przy dolnej powiece, natomiast przy zewnętrznym kąciku oka robią mi się 3 dorodne linie. Pierwsze załamania zaczęłam zauważać już w wieku około 22 lat, staram się więc z nimi walczyć i sprawić, aby z biegiem lat nie stawały się głębsze i wyraźniejsze.

Jeżeli chodzi o same kosmetyki Yasumi - nazwa sugeruje jakiś wschodni rodowód - brzmi tak, że kojarzy się z Japonią czy Koreą. Jednakże na opakowaniu serum i nocnej maski widnieją słowa: 

Made in France for:
YASUMI Sp. z o.o. Sp. k.
ul. Kopernika 13, 62-800 Kalisz

Przetestujemy. Zobaczymy. Na razie masażer do twarzy się ładuje. Kiedy zakończę fazę testów z pewnością napiszę na blogu co o tym myślę.







4 komentarze:

  1. i jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Krem pod oczy jest bardzo fajny, chociaż wybitnie nie odpowiada mi jego zapach. Pachnie jak jakaś męska woda po goleniu. Natomiast do masażera mam mieszane uczucia. Resztki kremu wchodzą pod kulkę i pod nią zasychają, kulka nie rusza się przez to gładko lub momentami pozostaje nieruchoma. Z tego powodu szarpie delikatną skórę pod oczami przez co boję się że mocniej ją załamuje. A takie agresywne ,,tarcie" nie jest chyba dobre w przypadku tak delikatnego obszaru jak okolice oczu.
      Największy problem jest taki, że w żaden sposób nie można tego urządzenia rozkręcić, aby tę kulkę wyjąć i wyczyścić, aby mogła ponownie gładko się ruszać. Szczerze powiedziawszy ja nie do końca polecam. O ile krem używam nadal to masażer porzuciłam 2 miesiące temu ;/

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. witam, mam ten masażer od roku, kulkę wyjmuje się i można ją i pod nią umyć, tak samo jak przeźroczystą nakrętkę - kulka jest w połowie pod nakrętką, trzeba tylko ją (nakrętkę) odkręcić :), u mnie niestety brud jest jeszcze gdzieś głębiej i tu nie mam pomysłu, pisałam już do yasumi i delikatnie mówiąc mnie olali, masażer działa, delikatnie, widzę efekty i po 4 miesięcznej przerwie wracam do masaży, żebym tak znalazła jeszcze sposób na większe rozkręcenie, byłoby super,

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę o pomoc. Ja też zakupiłam to urządzenie, ale jakoś nie zabrałam się za użytkowanie od razu, a teraz chciałam i... gdzieś zgubiłam instrukcję :( Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące instrukcji użytkowania, może zdjęcie z tej strony z instrukcji, cokolwiek. Nie odważę się na używanie intuicyjne, a chciałabym zacząć.

    OdpowiedzUsuń