wtorek, 9 września 2014

Zupa krem z czerwonej papryki z chińską nutą

Początek września przywitał nas deszczową pogodą, a na takie dni najbardziej lubię gęste i rozgrzewające zupy krem. Ta rozgrzewa dzięki nutom goździków, cynamonu, pieprzu i kminu rzymskiego znajdujących się w przyprawie chińskiej oraz dzięki dodatkowi ostrej papryki.

Składniki:

  • 1,5 kg czerwonej papryki
  • 3 małe cebule 
  • 1 litr ulubionego bulionu (warzywnego lub mięsnego) 
  • Oliwa z oliwek do smażenia
  • Przyprawa chińska 5 smaków (lub robimy ją samemu, dodając: pieprz, cynamon, goździki, kmin rzymski, koper włoski)
  • Ostra papryka w proszku
  • Sól
  • Do podania: śmietana i grzanki lub żółty ser i grzanki
Przyda się Thermomix lub więcej cierpliwości przy krojeniu i blender.

Przygotowanie:


  1. Paprykę umyć wyjąć gniazda nasienne pokroić w drobną kostkę lub rozdrobnić w Thermomixsie 30sekund, obroty 4). Przełożyć do innego naczynia.
  2. Cebulę pokroić w kostkę lub rozdrobnić w Thermomixsie (30sekund, obroty 4)
  3. W garnku rozgrzać oliwę z oliwek, podsmażyć cebulę do zeszklenia, dodać paprykę, podlać odrobiną wody i dusić na małym ogniu przez około 10-15 minut co jakiś czas mieszając.  
  4. Całość zalewamy bulionem i gotujemy pół godziny. Po tym czasie zupę blendujemy na gładki krem. Jeśli zupa jest za rzadka gotujemy jeszcze chwilę bez przykrycia aby odparowała. 
  5. Doprawiamy do smaku przyprawą chińską (zaczynamy od 2 łyżeczek i w miarę potrzeb dodajemy więcej), solą i ostrą papryką.
  6. Podajemy z kleksem śmietany i grzankami lub z żółtym serem i grzankami.




5 komentarzy:

  1. Wszystko u Ciebie wygląda mega apetycznie! Uwielbiam zupy krem :-) Ostatnio robiłam dyniową z mleczkiem kokosowym.
    A tak w ogóle to czy nie myślałaś o założeniu bloga kulinarnego? :-)
    Ściskam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie takiego stricte kulinarnego? Chyba nie, bałabym się że nie miałabym problemy z częstotliwością wpisów. Lubię gotować, ale jednak na bloga staram się wrzucać bardziej oryginalne przepisy. Generalnie odpowiada mi forma jaka jest teraz: gotowanie, podróże i azjatyckie kosmetyki :-) Poza tym dzielenie się naszymi zdjęciami z podróży sprawia mi większą frajdę ;-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. No tak....połączenie podróży i gotowania też ciekawe połączenie :-) W sumie to podróżujemy nie tylko po to, by zwiedzać zabytki, ale również próbować regionalnych dań:-)
      Buziaki :-)

      Usuń
  2. Twoje przepisy są genialne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Bardzo miło mi to czytać ^_^

      Usuń