czwartek, 13 listopada 2014

Pozdrowienia z Malezji i Filipin

Muszę się przyznać, że miałam zrobić na blogu post wprowadzający, ale nie zdążyłam, za co przepraszam,  ale  przed wyjazdem miałam dużo do planowania i załatwiania.
Nasza podróż zaczęła się od dojazdu do Lipska,  skąd lecileliśmy do Amsterdamu,  gdzie czekaliśmy ponad 6 godzin na lot do Kuala Lumpur. Żeby dobrze spożytkować czas wyskoczylismy pochodzić po Amsterdamie.

Po dotarciu do KL spędziliśmy w nim kilka dni, po raz kolejny będąc w Malezji spotkaliśmy się z Zuzią, którą niektórzy znają z bloga Zu in Asia i razem świetnie spędziliśmy czas.
Tym razem Malezja była jednak tylko kilkudniowym przystankiem w drodze na....Filipiny!!! I resztę naszej podróży spędzimy właśnie tutaj. Teraz piszę do Was z wyspy Bohol, jednak już za kilka dni ruszamy dalej.