środa, 11 lutego 2015

Island Hopping. Wyspy otaczające El Nido

Chyba każdy, kto znajdzie się w El Nido na Palawanie jeden dzień pobytu poświęca na island hopping czyli całodniową wycieczkę łodzią od wyspy do wyspy. W El Nido znajdziemy setki agencji oferujących tego typu usługi i chociaż nie przepadamy za tego typu zorganizowanymi wyjazdami to jednak czasem robimy wyjątki ;-)
Wszystkie agencje w El Nido oferowały cztery grupy wycieczek w różne rejony Palawanu  (tour A, B, C, D). Ceny można oczywiście negocjować. My wybraliśmy TOUR C - poniżej mapka:

Źródło: http://www.gopalawan.travel/El_Nido_Tour_A

Źródło: http://www.discoverphilippines.eu/elnido_C.htm

Odwiedzane miejsca mogą jednak ulegać zmianie w zależności od warunków pogodowych. 
W naszym przypadku były to duże fale. Nasz pierwszy przystanek był na Secret Beach. Należało wyskoczyć do wody z bangki (czyli typowej filipińskiej łodzi zaopatrzonej w płozy po bokach i silnik motorowy) i dopłynąć na ukrytą plażę. Z powodu silnych fal wszyscy pasażerowie naszej łódki miotani falami porozbijali się o podmorskie ostre skały. Ja mam blizny na udzie do dziś :D Ktoś inny rozorał sobie brzuch, mój mąż stracił część skóry na palcu u stopy, jeszcze inny starszy pan solidnie rozorał sobie łydkę i stopę. Pamiętajcie że na Filipinach (i ogólnie w większości krajów Azji) slogan safety first nie ma się zbyt dobrze. Gdyby ktoś gorzej pływał fale mogłyby rzucić nim na skały otaczające wyspę i dodatkowo podmyć wodą a wtedy mogłoby to się skończyć czymś gorszym niż tylko pocharatanymi kończynami.
Z tego też względu nie popłynęliśmy na Hidden Beach gdzie aby przedostać się na plażę trzeba było przepłynąć przez otwór w skale. Fale uderzały z wielką siłą w skalne okno - nawet Filipińczycy odradzili nam wpływanie na plażę i zamiast tego popłynęliśmy na Small i Big Lagoon (fragment wycieczki A).


Wypływamy z El Nido

Konstrukcja płozów bangki


Zdjęcia poniżej: Należało wyskoczyć do wody z łódki i dopłynąć na ukrytą plaże znajdującą się na prawo pomiędzy skałami. To tu wszyscy pocharatali się na podwodnych ostrych skałach:


Dokładnie tak samo ostre skały jakie widać na zdjęciu znajdowały się także pod wodą.



Wyspa Matinloc
Matinloc

Wyspa Matinloc

Wyspa Matinloc

Wyspa Matinloc

Wyspa Matinloc

Wyspa Matinloc


 W takcie wycieczki jest także czas na pływanie z maską i rurką (koniecznie zaopatrzcie się we własną) gdzie można podziwiać piękno raf koralowych. Na zdjęciu poniżej piękna rafa znajdowała się zaraz przy brzegu:




Płyniemy na Small Lagoon. Filipiński pech dał o sobie znać...para Hiszpanów (?) zgubiła swoją kamerkę Go Pro. Jeden z nich skakał do wody z łodzi trzymając ją w ręku i niestety podczas uderzenia o taflę wypuścił ją z dłoni, a kamerka zatonęła. Poszukiwania całej grupy z naszej łodzi nic nie dały - z powodu mulistego dna. Tak to bywa na Filipinach - może być pechowo. 

Tak...ta woda naprawdę miała taki kolor (^_^)

Wypływamy z Big Lagoon, Zaczyna się chmurzyć


W drodze powrotnej zahaczyliśmy jeszcze o Helicopter Island - wyspę w kształcie helikoptera, jednak nie mam żadnych zdjęć, bo zaczęła się psuć pogoda i kiedy tylko dopłynęliśmy do El Nido zaczął padać deszcz.

1 komentarz: